Witajcie!
Dziś, w tym poście opowiem wam coś o "Słoiku szczęścia". Gdy już było po sylwestrze i się nudziłam znalazłam wydarzenie "Zakładam Słoik Szczęścia". Nie wiedziałam co to jest. Po przeczytaniu nie byłam zbytnio chętna, ale przeglądając zdjęcia jak ludzie mają takie, to się zafascynowałam i założyłam.
- Na czym to polega?
To nie musi być nic dużego, widocznego, a drobnostka, która sprawiła, że cały dzień mieliśmy dobry humor, albo poprawił się on nam dopiero wieczorem.
Nawet w smutne, pozornie nieobfitujące w szczęśliwe momenty dni można dostrzec coś pozytywnego, co się nam wydarzyło. I to zapiszmy.
Po 52 tygodniach, 365 dniach otwierasz Słoik Szczęścia i czytasz i... oczom nie wierzysz.
W życiu liczą się drobne chwile, o których zapominamy. Pomóżmy sobie o nich nie zapomnieć.
Serdecznie was zapraszam do wzięcia w tym udziału, ponieważ to jest naprawdę dobre. Pomaga nam przypomnieć sobie nasz cały dzień oraz zapomnieć o tym co się przykrego stało.
Komentujcie i wysyłajcie mi wasze słoiczki jak założycie! :3
Komentujcie i wysyłajcie mi wasze słoiczki jak założycie! :3

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz